środa, 24 października 2012

7 listopada

HARRY

Kurna co ja mam zrobić ? Jak się zachować ? Co mówić ? a czego nie mówić ? Nikt nigdy nie przygotował mnie dl takiej sytuacji. Gdy nie mama nie wiedział bym co dzieje się z Kate a teraz gdy już wiem wszystko to sam nie wiem jak mam się zachować. Gdy usłyszałem co się dzieje to nie mogłem powstrzymać łez. Od nie dawna spotykam się z Kate która jest dla mnie bardzo ważna. Nigdy nie spotkałem takiej wspaniałej dziewczyny. Żałuje tego bardzo, a jeszcze bardziej ubolewam nad tym że nie dane nam było mieć dużo czasu dla siebie. Gdy patrzę na jej uradowaną twarz, jej błyszczące oczy, ciepły szczery uśmiech to bardzo ciężko jest mi myśleć o tym że.......nie chcę krakać, ale lekarze nie dają jej za dużo czasu. Jeżeli w ciągu najbliższych tygodni nie znajdzie się dawca nerki to z Kate nie będzie najlepiej. Lecz nikt nie ma serca powiedzieć jej co się dzieje. Jest zadowolona i czuje się lepiej więc niech na razie tak pozostanie.

Chyba spała a ja patrząc na nią zapragnąłem jej. Każdy dotyk sprawia że moje ciało przechodzi takki specyficzny dreszcz.Nie mogłem się powstrzymać i lekko tak jakby była porcelanową laleczką pocałowałem ją w policzek który była delikatny i idealny a za razem zimny i twardy. Kate przebudziła się i uśmiechnęła w moją stronę a ja wiedziałem że wszystko czego potrzebuje mam tuż koło siebie. Patrząc na nią postanowiłem skupić się jedynie na teraźniejszości i nie myśleć o tym za wydarzy się za jakiś czas.
Przytuliłem ją i szepnąłem "KOCHAM CIĘ" na co ona odpowiedziała "HAHA WIEM, A JA KOCHAM PANA STYLES" i czule mnie pocałowała. Potem zadzwonił budzik który przerwał tą uroczą chwilę, nakazując mojemu aniołkowi wstać i wziąć lekarstwa. Kate szybko wstała i popędziła do łazienki w której siedziała 20 minut przez ten czas wzięła proszki, umyła się, lekko umalowała i ubrała http://stylistki.pl/moda-przemija-styl-pozostaje-184681/ wyglądała tak ślicznie. A za razem elegancko co mnie zdziwiło
[H]- a gdzie tak pięknie ubrana się wybierasz ?
[K]- muszę iść do domu, do taty bo chcę abym spotkała się z dyrektorką szkoły
[H]- ale po co ? Kochanie tu jest Twój dom / i podszedłem do niej, łapiąc ją na biodra od tyłu
[K]- nie mam pojęcia, ale troszkę mnie to dziwi. Wolałam jakoś stosownie się ubrać. A co do domu to wiem, ale trudno mi się przyzwyczaić / i musnęła delikatnie moje usta swoimi
[H]- to o której tam masz być ?
[K]- o 10;30 za pół godziny a dlaczego pytasz ?
[H]- no przecież nie pozwolę abyś sama szła, zawiozę Cię
[K]- dziękuje , to szykuj się / i rzuciła we mnie ubraniami
[H]- już kochanie lecę
Ja poszedłem się umyć a Kate w tym czasie robiła śniadanie. Gdy zszedłem po 10 minutach na stole czekału gofry z bitą śmietaną i truskawkami.
[H]- ojoj czym ja sobie na Ciebie zasłużyłem skarbie
[H]- tym że jesteś przy mnie i tym że mogę na Ciebie liczyć. A teraz szybko jedz i idziemy / puściła mi oczko a ja wyszczerzyłem ząbki.
Potem oboje szybko zjedliśmy i pojechaliśmy pod dom mojej mamy i taty Kate. Drzwi otworzył nam tata Kate który był bardzo zdenerwowany. Szybko zacząłem domyślać się o co chodzi z tą całą sytuacją, ale bałem się jak zareaguje na to wszystko Kate.
[T.K]- dobrze że przyjechaliście oboje. Zapraszam. To jest Dyrektor Conards a to Kurator Streek / przedstawił nam dwóch mężczyzn
[K]- dzień dobry
[H]- dzień dobry
[Dyrektor C]-witam
[Kurator S]- miło mi
[K]- o czym chcieli panowie ze mną porozmawiać ?
[C]- chodzi nam o Twoją trudną sytuację, to znaczy o połączenie Twojego problemu ze zdrowie i życiem szkolnym.
[K]- przykro mi ale, nie rozumiem
[S]- mamy dla Ciebie propozycję. Co byś powiedziała gdybyś skończyła liceum wcześniej.
[K]- co to znaczy wcześniej ?
[S]- to znaczy że nawet w tym roku, jak wszystko pójdzie dobrze to w tym miesiącu.
[K]- dlaczego ?
[T]- córeczko chodzi o to abyś skończyła teraz szkołę. Przez 3 tygodnie chodziła byś na kurs przyspieszony a potem napisała bys skróconą maturę i zakończyła byś szkołę.
[K]- ale dlaczego ? o chodzi ? nie rozumiem tego wszystkie
[T]- nie denerwuj się. Chodzi o to że twoje badania mogą potrwać jeszcze długo i lepiej by było gdybyś wszystko zakończyła wcześniej. Co Ty na to ?
[K]- Harry a Ty co myślisz ?  / i wszyscy spojrzeli zabójczym wzrokiem na mnie
[H]- myślę że to doskonały pomysł / ( jak gdybym miał wybór aby powiedzieć coś innego )
[K]- w takim razie zgoda, kiedy mogę zacząć ?
[C]- super przygotuje wszystkie papiery i wyśle Twojemu tacie Kate.
[T]- dobrze a ja wszystkim się zajmę.

Cała sytuacja była bardzo dziwna, ale przez leki jakie dostaje Kate był bardzo przytłumiona dlatego chyba nie była świadoma tego co się dzieje. Amanda zabrała Kate do swojego pokoju ojciec Kate przeprowadził ze mną poważną rozmowę. Na temat życia i w ogóle całej sytuacją w której się znajduję. Cieszę się ze na razie nie mamy żadnych koncertów bo nie dał bym sobie rady. Oczywiście dostałem wybór
"Albo zostajesz z Kate i będziesz się nią opiekował i dbał o nią "
albo
"Zajmij się swoim życie i wynoś się z życia Kate"
Miałem chwilę zawachania, ale potem otrząsnąłem się i wybrałem moja kochaną Kate
Pytanie teraz dlaczego się zawahałem ?
Odpowiedz jest prosta. Czy kocham na tyle Kate aby poświęcić dla niej karierę ? Czy nie jest ona dla mnie chwilową zabawką ? Czy mogę z nią spędzić resztę życia. ? Wszystkie te pytania chodziły mi po głowie a ja nie wiedziałam co mam powiedzieć, ale nie ojcu Kate tylko sobie. Sam nie byłe pewien siebie. Lecz spojrzałem na zdjęcie Kate i od razu wiedziałem że taka dziewczyna jak Ona jest warta wszystkiego.

Po rozmowie zawołałem Kate i razem z nią pojechaliśmy do domu, tam zrobiłem obiad który wyszedł mi średnio i bez malutkiej pomocy mojej ukochanej spłonął by dom, ale nie ważne liczą się chęci. A potem oglądaliśmy głupawe filmy. Koło 20 ktoś zapukał do drzwi, byli to nie kto inni jak Rose i Zayn razem z Liam'em., Louis'em i Niall'em którzy przynieśli popcorn i jakieś Horrory. Widziałem blask w oczach Kate który oznaczał że jest szczęśliwa. Jej szczęście znaczyło że i ja byłem szczęśliwy. Wszyscy się bali horrorów a popconr walał się po całym domu. Nasza zabawa trwała do 3 . A potem wszyscy uwaliliśmy się w salonie i poszliśmy spać.

-----------------------------------------------------------------------------------
Już trochę dłuższy i w ogóle wcześniej niż zapowiadałam, ale jestem chora więc miała czas napisać ;-)
Swoje zdanie o nowym rozdziale wypowiadzcie w komentarzu na który liczę u każdego czytającego, dla Ciebie to chwila a dla mnie znaczy to wiele ♥



niedziela, 21 października 2012

31 października (sobota)

Wczoraj w nocy trafiłam do szpitala. To była masakra. Obudził mnie ogromny ból i krwawienie. Okazało się że to chora wątroba którą musieli mi wyciąć i pobrali kawałek od taty  który uratował mi życie. Kur*wa no, dlaczego jest tak że gdy jedna rzecz zaczyna się wali to niszczy resztę. Na dodatek Harry dowiedział się o wszystkim i przeleciał do mnie co spowodowało wcześniejsze zakończenie trasy koncertowej. Rano obudziłam się i mój ukochany siedział koło mnie.
[H]- jak się czujesz ?
[K]- a co ty tu robisz ?
[H]- przeleciałem do Ciebie gdy tylko dowiedziałem się że wylądowałaś w szpitalu, jak się czujesz ?
[K]- nie musiałeś, wszystko jest okey
[H]- musiałem bo bardzo się o Ciebie martwiłem, dlaczego sama mi nie powiedziałaś tylko mama musiała mi wszystko opowiedzieć ?
[K]- własnie dlatego, bo nie chciałam rujnować wam trasy, bo nie chciałam abyś się martwił, nie chce byś dla ciebie ciężarem
[H]- głuptasie nie mów tak ani nie myśl, nie jesteś żadnym ciężarem. Kocham Cię i nic tego nie zmieni
[K]- ja Ciebie te kocham
[H]- haha no wiesz w końcu jestem taki boski.
[K]- no wiadomo, to mnie w tobie urzekło
[H]- mam dla Ciebie niespodziankę
[K]- jaką ?
[H]- dzisiaj zostaje tutaj z Tobą a jutro jedziemy do naszego domu / przytulił mnie i czule pocałował w czoło
[K]- jakiego domu ?
[H]- NASZEGO skarbie
[K]- ale jak to naszego ? przecież my nie mamy domu
[H]- no gdy ty smacznie spałaś ja kupiłem dom i poprosiłem twojego ojca o zgodę na zamieszkanie w nim z Tobą
[K]- CO ? nie możliwe że się zgodził
[H]- uwierz w to.
Resztę dnia spędziliśmy na wygłupianiu się i pogaduchach jak to będzie mieszkać we własnym domu we dwoje. Rano ubrałam się w http://stylistki.pl/love--fall-204909/ i razem z Harrym pojechałam do domu taty zabrać wszystkie moje rzeczy. Pożegnałam się z tatą i podekscytowana jak najszybciej chciałam zobaczyć MÓJ dom i Harrego. Dom znajdował się 2 przecznice dalej.

Tak wygląda. Nie mogłam uwierzyć w to co widziałem. Dom był cudowny a kiedy weszłam do domu zaczęłam piszczeć jak mała dziewczynka.
[H]- nie skacz tam bo musisz się oszczędzać po operacji, ale cieszę się że Ci się podoba / wziął mnie na ręcę i zaprowadził do sypialni
[K]- ale ja się tak bardzo cieszę, po za tym nie przesadzaj
[H]- nie przesadzam, musisz teraz na siebie uważać a ja tego dopilnuje.

====================================================
Wiem krótkie, ale nie miałam za dużo czasu bo miałam problem z internetem i miałam ograniczony czas ;/
Jak Wam się podoba mimo długości ?
Postanowiłam że teraz wszystko będzie się szybciej działo ;P

niedziela, 7 października 2012

26 października ( poniedziałek )

Minęło już trochę czasu od moje pobytu w szpitalu, to dziwne ale czuje się lepiej. Siedzę w domu, dostaje proszki uspokajające i nie muszę gadać z różnymi osobami które doprowadzają mnie do szału. Mam bardzo napięty grafik wiecie jak to jest jak siedzi się prawie samemu w domu. Rano wstaje koło 9;00 idę się umyć ubrać i jem śniadanie zrobione przez Cornelie, potem przychodzi do mnie Mia siostra Rose ( ponieważ jej opiekunka się rozchorowała a skoro ja i tak siedzę sama w domu to zaproponowałam że się nią zajmę ) z którą oglądałam kreskówki, bawiła się w szkołę, rysowałam czy śpiewałam. Nasza zabawa kończyła się koło 14 gdy przychodziła jej mama i zabierała ją do domu. Następnie ja miałam drzemkę do godziny 15 a wtedy Cornelia budziła mnie na obiad. Poobiedzie przychodziła mojego pokoju Amanda i Rose które opowiadały mi co działo się w szkole. Koło godziny 18 zostawałam sama. Wtedy dzwoniłam do Hazza na skype i gadałam z nim koło godziny. Potem szybko chodziłam się myć i jadłam kolacje tak o to dotrwałam do godziny 21 o której kładłam się spać.
Najgorsze jest to że nie wiem kiedy t się skończy, nie mogę do końca życia siedzieć w domu i okłamywać Harrego że wszystko jest dobrze. Dobra ale jak o mnie nie ma nic ciekawego to opowiem Wam na przykład o Amandzie.
W sumie teraz jest dobrze, ale kiedy ja leżałam w szpitalu to dużo się u mniej zmieniło. Otóż to że jest no wiecie lesbiją, homo, to że lubi dziewczyny wszystko na jaw. I teraz na nagłówkach wszystkich gazet widnieje hasło " MŁODSZA SIOSTRA STYLESA JEST LESBIJKĄ ??? " a to wszystko przez oczywiście naszą królową plastiku Sookie która nagrała filmik na którym Amanda całuje się ze swoją dziewczyną. Historia tak nie jest ani długa ani zawiła. Po Prostu Amanda była w Liverpool ze swoja dziewczyną Coco na randce. Musiały pojechać gdzieś dalej aby nikt ich nie zobaczył. A pzt. Coco jest z tam tą ona nie mieszka tu w Londynie. W każdym razie. Snookie podsłuchała rozmowę Amandy z Coco jak mówiła że mają spotkać się z Liverpool następnego dnia w restauracji "Rose" o 20;00 i usłyszała jak Amy mówił JA CIEBIE TEŻ KOCHAM SKARBIE więc było to pewnie dla niej dziwne. A biorąc pod uwagę to że Snooki ostatnio straciła przyjaciół i została sama nie miała co robić to postanowiła zabawić się w detektywa. Wiem tylko tyle że nakręciła filmik i zrobiła zdjęcia jak Amy całuje się ze swoja dziewczyną


Potem wstawiła filmik  na youtube z podpisem " Młodsza siostrzyczka Harrego z 1D " a zdjęcia na facebook. Następnego dnia na każdej gazecie były jej zdjęcia. To było okropne. Mama nie odzywała się do niej przez tydzień a Harry nie wiedział co ma o tym sądzić i jak ma to wszystko wytłumaczyć. Paparazzy byli wszędzie i nie chcieli jej dać spokoju. Teraz jest dobrze, świat zaakceptował jej odmienność a w szkole jej się nie czepiają. Razem zCoco planują przyszłości  i wszystko się ułożyło.
Co to Rose, to ciesze się bo wszystko wróciło do normy a możne nawet jest lepiej. Znowu jesteśmy BEST FRENDS FOREVER. A co do niej i Zayna to są na prawdę bardzo blisko. Z tego co mi mówił Harry to spędziła z nim noc. Ostatnia przed wyjazdem chłopaków. Ale oczywiście sama mi tego nie powiedziała. WREDNA ♥
======================================================
Jak Wam się podoba ?
Trochę mi nie wyszło bo nie miałam pomysłu, ale obiecuje że następny będzie ciekawszy i dłuższy ;)

sobota, 29 września 2012

12 października (poniedziałek )

Ostatnio dużo się u mnie zmieniło mianowicie przyjaciółka się do mnie nie odzywa. Mój chłopak wyjechał promować płytę na 3 miesiące. Do moje domu wprowadziła się Cornelia i Amy. A do tego od pewnego czasu czuje silny ból na plecach po lewej stronie który z każdym dniem jest silniejszy. Do tego w naszej szkole zorganizować jest doroczny konkurs matematyczny który muszę  pomóc zorganizować. Aha i cały czas rzuca się na mnie Sookie która chce prowadzić ten konkurs tylko dlatego ze będzie miała punkty u wychowawcy. Ja jestem tylko człowiek i nie dam rady zając się wszystkim. Ale kogo to interesuje. Ten rok szkolny od kilku lat jak na razie jest moim najgorszym.
Dzisiaj wstałam koło 5;30 bo znów obudził mnie ból, żadne proszki nie pomagały. Zaczęłam płakać z bólu z którym nie dawałam sobie rady. Wpadłam na pomysł ostateczny aby zażyć marihuany którą miałam od kolegi. Ostatecznie pomogło, ale było to wyjście tymczasowe. Położyłam się ponownie i spałam do 6;50. Potem poszłam się umyć i ubrać http://stylistki.pl/luzd-199754/ zjadłam śniadanie i poszłam czekać na autobus. Równo o 8 weszłam do szkoły i udałam się na pierwsza lekcje którą była matematyka. Mimo że nie utrzymywałyśmy jakiś bliskich kontaktów z Rose dzieliłyśmy ławkę. Nauczyciel kazał WSPÓLNIE w PARACH wykonać pracę na temat jakiegoś sławnego matematyka. No to lepiej nie mógł trafić. W sumie Rose musiała ze mną pogadać aby nie dostać jedynki więc powinnam się cieszyć. Po lekcji wyszłam z sali jako pierwsza a za mną Rose
[R]- Kate poczekaj
[K]- jasne, co tam ? / spytałam uradowana
[R]- bo wiesz skoro mamy wykonać to razem to może przyjdziesz do mnie dzisiaj po szkole i ... / nie skończyła mówić bo królowa plastików jej przerwała
[S]- Rose czy jak tam masz nudziaro na imię zejdź mi z drogi bo muszę pogadać o czym ważnym z moją BFF. A więc rozmawiałaś z naszym wychowawca na temat konkursu / i wtedy coś we mnie pękło
[K]- Rose zaczekaj, a TY mnie Kurwa posłuchaj / i zwróciłam się do Snookie
PO PIERWSZE NIE MÓW TAK DO MOJEJ PRZYJACIÓŁKI, PO DRUGIE NIGDY NIE BĘDZIEMY BFF BO NIE ZADAJE SIĘ Z DWULICOWYMI, PUSZCZALSKIMI, PLASTIKOWAYMI WYWŁOSKAI I CHODZ BY MNIE MIELI ZABIĆ NIE POZWOLE BYĆ TO TY PROWADZIŁA KONKURS ROZUMIESZ CZY MÓWIE ZE WOLNO BY TWÓJ MAŁY ROZUM PRZETWORZYŁ INFORMACJE KTÓRE CI TERAZ PRZEKAZAŁA / a wszyscy jak wryci patrzyli się na mnie. W sumie sama nie wierzyłam że miałam odwagę powiedzieć jej to wszystko. Sookie zarzuciła włosami i zmierzyła mnie wzrokiem wtedy jej wzrok zatrzymał się na moim boku który był zakrwawiony ja krzyknęłam au i straciłam przytomność.
Obudziłam się obolała i zmęczona w tym http://stylistki.pl/na-sportowo-199585/ ( oprócz klapek ) okazało się ze to co mnie bolało to nerka którą trzeba było wyciąć. To nie koniec za to druga nerka jest w opłakanym stanie i nie pociągnie za długo. Gdy tata opowiadał mi opowiadał nie wiedziałam jak mam się zachować i co powiedzieć. Potem przyszedł lekarz o oznajmił że do półki nie znajdziemy dawcy muszę zostać w domu i się oszczędzać, a najbliższych kilka dni spędzę w szpitalu. Dodał że tata nie może być moim dawcą gdyż sam ma jedynie jedną nerkę a Corneli nie jest zgodna z taką która jest mi potrzeba i że muszą poszukać nerki w śród osób trzecich. Poprosiłam tatę aby przywiózł mi parę rzeczy a ja zostałam sama. Odwróciłam się w stronę wielkiego łóżka i cichutku zaczęłam pojękiwać i płakać. Wtedy poczułam czyjąś dłoń na ramieniu i słowa BĘDZIE DOBRZE, PORADZIMY SOBIE Z TYM te słowa należały do mojej kochanej Rose. Przytuliła mnie i obie się położyłyśmy. Bez słowa leżałyśmy sobie tak do półki nie przyjechał tata. Okazało się że Rose też nie może być dawcą tak samo jak Amanda. Teraz wiedziałam że muszę być dzielna i nie zamartwiać się.
Przez tydzień gdy leżałam w szpitalu codziennie przychodziła do mnie Rose i Amanda które opowiadały mi co działo się w szkole. Przychodził również tata i Cornelia którzy udawali dzielnych ale im o nie wychodziło i trochę się rozklejali i dzwonił Hazz który nie wiedział co się dzieje bo nie chciałam go martwić. Kiedy wszystko było w miarę lekarze pozwolili mi wrócić do domu na 3 dni. Potem miałam wrócić na kontrole i tak cały czas. Gdy wróciłam do domu rzuciłam się na swoje ukochane łóżeczko, założyłam słuchawki i zatopiłam się w moich ukochanych piosenkach One Directon i The Wanted ♥♥♥
---------------------------------------------------------
Niom i koniec
Oceńcie ten rozdział i napiszcie co o nim sądzicie ;)
Następny rozdział pewnie będzie za tydzień ;/

niedziela, 23 września 2012

26 września ( sobota )

Ostatni tydzień był super, spotykam się z kimś takim jak Harry Styles to jest takie nie mozliwe. Nadal nie moge w to uwierzyć. To dziwne uczucie kiedy wszyscy się na Ciebie patrzą i zadają sobie pytanie "Dlaczego Ona" sama bardzo sie boje że nie długo czas pryśnie. Nie raz myślałam nad tym co było gdybym wybrała Liama, życie jakoś bardzo nie uległo by zmianie....sama nie wiem co mam dalej powiedzieć. Jedno wiem na pewno, zyskałam chłopaka straciłam przyjaciółkę. Zawsze Rose była dla mnie najważniejsza i byłyśmy tylko we dwie, a gdy zginęła moja siostra to już zupełnie się do siebie zbliżyłyśmy. Obiecywałyśmy sobie że nigy to się nie zmieni, ale wtedy obie byłyśmy bez chłopkaów i bez większego grona znajomych. Mimo że byłyśmy "popularne" zawsze wiedziałyśmy że ludzie lubią nas jedynie dlatego że znaczymy coś dla szkoły i jesteśmy ważne, gdyby nie to były byśmy same tylko we dwie. Dwie małe szare myszki w wielkiej szkole. Oczywiście nie zawsze tak wyglądało nasze życie. Nie zawsze byłyśmy reprezentkami szkoły. Kiedyś wyglądało to zupełnie inaczej.
Weśmy pod ugawę co działo się kiedy żyła moja mama i siostra. :
* Nie chciałam chodzić do szkoły, bo dzieci wyśmiewały się ze mnie, ponieważ nosiłam aparat i okulaary. To było okrutne traktowanie mnie jak kogoś gorszego tylko dlatgeo że miałam krzywy zgrys i wade wzroku. Wiwelokrotnie zamykałam się w pokoju i płakałam, odtrącałam przez to siostrę która jedynie chciała abym poświęciła jej trochę czasu i okazała miłość
* Uczyłam się wtedy okropnie, ledwo zdawałam z klasy do klasy i nie raz rodzice musieli przekupować rodziców. A co do szkoły to miałam wgromne zaległości w szkole ponieważ chodziła non stop na wagary nie chcąc pozwolić aby inni mi dokuczali.
* W stosunku do rodziny byłam agresywna i opryskliwa.
Tewraz gdy patrze na to z biegiem czasu myśle że to wszystko zmieniło się dzieęki Rose która pomogła wyjść mi z tego i wykreowała to kim jestem teraz, dlatego nie pozwole jej odejść i za wszelkś cene bede walczyła o jej przyjaźń. Chodz nie wiem czy ona chce nadal przyjaźnić się ze mną. Od jakiegoś czasu cały czas się kłócimy i nie umiedy pójść na kompromis. Każda nasz rozmowa kończy się awantura i krzykami. Wydaje mi się ze Zayn ją bardzo zmienił, a może to ja się zmieniłam, może to ja jestem zazdrosna że nie jestem już dla niej najważniejsza. Sama nie wiem co mam robić, i jak myśleć ponieważ to ona była za wszystko odpowiedziala, to Rose mówiła mi co mam robić a czego nie, to moja przyjaciółka podejmowała najważniejsze decyzje a ja posłusznie jej słuchałam, lecz nikt tego nie widział. Kiedy byłyśmy we dwie to ona była muzgiem a kiedy znajdowałyśmy się w śród ludzi to ja udawałam szefa i każdy nabierał się na to. Ludzie widzieli co chcieli, nie dostrzegali rzecz bardziej skomplikowanych a ja głupia zastanawiam się co teraz jak to bedzie ???
-----------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że tak długo nie było nawego rozdziało, lecz ten blog jest i był dla mnie w pewnym sensie najważniejszy ponieważ pisałam go z przyjaciółką z którą maiłam trodne relacje. Wydale mi się że m\właśnie moja relacja i jej będzie na razie motywem przewodnim i dającym mi wene do dalszych rozdziałów.
Jak Wam się podoba nowy rozdział ???

czwartek, 26 lipca 2012

22 września ( wtorek )

Rano obudziłam się w podłym nastroju, ponieważ wszystkie wspomnienia związane z mamą wróciły. Ta cała nie zręczna sytuacja. Nie rozumiem, jak tata tak może. No okey rodzice Rose zawsze byli jak rodzina i to rozumiem, ale Cornelia to zupełnie obca osoba. Jak on tak może. Poznał ja i chce z nią być okey, ale niech do cholery nie wciąga w to moje mamy.  Koło 9;00 podniosłam swoje cielsko z łóżka. Tylko, dlatego ze Rose mi kazała. Potem zjadłyśmy pyszne śniadanie. Moje i jej ukochane gofry w kształcie serduszko z bitą śmietaną i syropem czekoladowym. Widziałam jak ktoś usilnie próbował się do niej dodzwonić, ale ona ignorowania połączenia a potem wyłączyła telefon. Uznałam ze nie będę natrętna i nie będę się jej pytać. Fajnie było, ale niestety musiałyśmy iść do szkoły. W której ignorowałyśmy chłopaków co nie było trudno bo jedynie widziałyśmy ich na stołówce, a tak w sumie to się mijaliśmy. My wychodziliśmy a oni wchodzili i tylko była wymiana spojrzeń. W szkole po prostu MASAKRA Nawet Hiszpański był przytłaczający. Po szkole poszłyśmy oglądać Ulubiony film mój, mojej mamy, mamy Rose i jej. " zakręcony piątek " to boska i świetna komedia. Po filmie Rose namówiła mnie na wyjście z domu. Oczywiście użyła swojego słodkiego uroku osobistego, który na mnie zawsze działa. Idąc do naszej ulubionej kawiarni ( SweetDream) zauważyliśmy Liama całującego się z jakaś rudo włosa plastikowa landryna. W sumie zrobiło mi się lepiej, ponieważ mój wybór był prosty i oczywisty. Harry nigdy nie dał mi powodu do zmartwień i do zastanawiają się czy jego uczucie jest szczerze. Uśmiechnęłam się w jego kierunku i krzyknęłam do niego HEJ LIAMA, MIŁEJ ZABAWY. Nie oczekiwanie Liam się odwrócił i odetchnąć landryna na bok, podbiegając do mnie i tłumacząc się. [ a podobno winny się tłumaczy] tekstami typu  * TO NIE TAK JAK MYŚLISZ  * WSZYSTKO CI DOKŁADNIE WYTLUMACZE * TO TYLKO PRZYJACIÓŁKA  * BLA BLA BLA BLA, gdy tak się tłumaczył trzymał mnie za rękę i wtedy wkroczyła jego " przyjaciółka”, która była lekko zdenerwowana. Podeszła do niego i uderzyła go z liście wypowiadających coś w stylu Z NAMI KONIEC i odeszła od nas. Biedak nie wiedział, co ma zrobić. Kiedy zobaczył brak zainteresowania z mojej strony pobiegł za plastikiem. A my z Rose jeszcze przez 10 min śmiałyśmy się z całej tej sytuacji, postanowiłyśmy napisać do chłopaków, aby do nas przyszli. Ja napisałam do Harrego a Rose do Zayna. Po dostaniu odpowiedzi ze będą za 20 minut weszliśmy do kawiarni, w której usiadłyśmy przy ogromnej szklanej szybie i zamówiłyśmy sobie po mrożonek kawie. A przez szybce obserwowaliśmy ludzi. Postanowiłam zapomnieć o całej sytuacji związanej z Liamem i skupić się na Harrym. No właśnie o nim mowa. Zayna, gdy wszedł przywitał się z, Rose która wzięła go za rękę i wyprowadziła z kawiarni. A Harry nie zwracając na nich uwagi podszedł do mnie i pocałowała mnie w policzek na przywitanie.  [H]- ziemską, a jak się czujesz po wczorajszej kolacji?  [J]- hej, am już dobrze, ale nie mam ochoty poruszać tego tematu  [H]- to o czym chcesz porozmawiać?  [J]- widziałam Liama całującego się z jakaś dziewczyna [H]- złe się czujesz, chcesz o tym pogadać? [J]- W sumie to się cieszę, i jest bardzo dobrze, ponieważ teraz wiem ze nigdy do niego niczego nie czułam. Ponieważ gdyby tak było poczułabym, coś na widok tej dziewczyny a cała ta sytuacja była mi obojętna  [H]- jeżeli do niego nic nie czujesz to znaczy ze.... [J]-to Ty mi się podobasz i chciałam bym być właśnie z Tobą  Po tych słowach uśmiechnął się, przegrywał dolna wargę i pocałowała mnie. Potem siedzieliśmy do 20  w kawiarni i gadaliśmy o wszystkim i o niczym. Potem odprowadził mnie do domu, Gdy staliśmy już przed drzwiami wejściowymi do mojego domu Harry złapał mnie za rękę i powiedział  [H]- od dawana chciałem ci to powiedzieć  [J]- ale co ?  [H]- Kocham Cię / podniósł mnie i zaczął mną okręcać  [J]- ja Ciebie tez potem wróciłam do domu i Rose opowiedziała mi ze gdy wyszli z kawiarni Zayn złapał ja za rękę i prowadził na ławkę gdy już doszli ona usiadła mu na kolanach i przytuliła się do niego.  [Z]- co się stało?  [R]- cieszę się ze Cię mam przy sobie  [Z]- ooo ja tak samo cieszę się ze mam przy sobie kogoś tak wspaniałego jak ty. Nie wiem, co bym zrobił gdybym cię nie poznał. Kocham Cię, Kocham Cię, KOCHAMM CIEE  [R]- ja ciebie tez / i pocałowała go  [Z]- mam coś dla ciebie  [R]- Zayn nie potrzebuje niczego, wystarczy mi ze mnie kochasz  [Z]- wiem, ale chce ci odwołania moja miłość / i wyjął błękitne pierścieniem z szafirowym serduszkiem i wygrawerowanym napisem  R+Z=LOVE FOREVER  [R]- dziękuje  [Z]- już teraz oficjalnie jesteśmy para  / i odprowadzić mnie do domu Gdy to usłyszałam wzruszyłam się i obie poszłyśmy --------------------------------------------- Trochę wcześniej wstawilam. Chyba nam się udał, bo obie jesteśmy zadowolone.;-) Przepraszam ze tak się ułożyło dialogi, nie mam pojęcia dlaczego ;/  

piątek, 20 lipca 2012

Następny rozdział ! ! !

Nie mówiłam na 100% kiedy będzie rozdział, ponieważ sama do końca nie widziałam. Teraz już wiem dokładnie 27 Lipca pojawi się następny rozdział to już jest pewne. Pewnie w godzinach wieczornych.                                          
A teraz dlaczego tak dawno nie pisałam
1) tak jak mówiłam byłam pokłócona z przyjaciółką z którą pisze blog 
2) szczerze zapomniałam o tym blogu
3) ale kiedy już się pogodziłyśmy na drodze stanął nam następny problem. Miśka jest w szpitalu ( znowu) i jest on bardzo daleko więc nie mam ją odwiedzić. Nie ma tam internetu więc nie będziemy mogły napisać następnego rozdziału. Dlatego jak tylko przyjedzie w piątek rano i idę do niej i piszemy nowy.
Następne rozdziały będą już dodawane raz, dwa razy w tygodniu.